Oops! It appears that you have disabled your Javascript. In order for you to see this page as it is meant to appear, we ask that you please re-enable your Javascript!
Trzeźwiejący alkoholik – o życiu i trzeźwieniu..

Tak naprawdę nie znam 100% testu mogącego wykryć chorobę. Jest wiele zestawów pytań na podstawie których możesz domniemywać czy jesteś czy nie.. Ale wiem że wszystkie sprowadzają się do jednego : jeżeli ponosisz konsekwencje picia , przez alkohol zawalasz różne sprawy, powodujesz konflikty z ludźmi – jeżeli mając do wykonania jakieś obowiązki i zdarza się że je zaniedbujesz wybierając alkohol.. – jest duże prawdopodobieństwo że masz problem.

Ale.. nie ja to mogę stwierdzić. Stwierdzić i przyznać się do tego musisz sam. A gdy dochodzisz do wniosku że tego problemu nie masz – możesz zadać sobie pytanie : co robisz na moim blogu? Czego szukasz.. co cię do mnie sprowadza? Czy obiecywałeś sobie kiedykolwiek że przestaniesz pić albo że pić będziesz mniej i to się nie udało? Tych pytań można zadać wiele.. wiele..

Osobiście utożsamiam się z jeszcze jednym prostym testem.. Czy denerwuje cię jak ktoś bliski  powie ci że jesteś alkoholikiem? … wiesz.. osoba wolna od nałogu potraktuje to jako dobry żart i najwyżej się uśmieje. Alkoholik nie pogodzony ze swoją chorobą prawie zawsze reaguje emocjonalnie – złość, agresja, atak.. A ty jak reagujesz?

Musimy pamiętać że to choroba umysłu i ciała. Wypracowane przez lata mechanizmy uzależnienia, tysiące trików by zmanipulować własnego siebie po to by przynajmniej ten jeden problem ( alkoholizm) do nas nie docierał, byśmy mogli dowolnie manipulować faktami zwalając całą winę za poniesione straty na złych ludzi, pecha, brak Boga, itd.pozwalają nam przez wiele lat cierpieć w błogiej nieświadomości własnej ułomności. Dlatego tak ciężko jest się przyznać . A nawet przyznanie się często niczego nie zmienia. Bo poza przyznaniem – musimy podjąć konkretne działania – dziś,teraz, już – by walczyć z chorobą. Planowanie podejmowanych działań ( od jutra nie piję, jutro idę na terapię, jutro zadzwonię umówić się do lekarza psychiatry, jutro pójdę na miting..) zazwyczaj kończy się tym że jutro znowu jest jutro .. a my nadal możemy pić… .U mnie trwało to latami…


Jeżeli moja strona ci się podoba dodaj prosze plusik…
Reklama
Jest możliwość umieszczenia reklamy na mojej stronie. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu